W tym roku będzie równie ciekawie chociaż wybieramy się trochę bliżej. Dzieciaki liczą już dni do końca roku szkolnego. A w tym roku niestety potrwa on trochę....
Aśka
piątek, 18 maja 2012
wtorek, 4 października 2011
Bretania
Bretania powitała nas piękną "niebretonską" pogodą co już nazajutrz niestety drastycznie się zmieniło... Rozpieszczeni przez pogodę nad Loara nie mogliśmy się przyzwyczaić do deszczu, zimna i wiatru.
Mimo tak nieprzyjaznych warunków udało się sfotografować piękne bretońskie widoki...
Pont du Raz - najbardziej na zachód wysunięty "kawałek" Francji. Oprócz wspaniałych widoków na cypelku polecam francuskie naleśniczki, szczególnie te z sosem pieczarkowym:)
Typowy bretoński mur:
C.d.n.
piątek, 16 września 2011
Urocze miasteczko Montsoreau
Dzisiaj przyszła kolej na nasze ulubione miasteczko Montsoreau. Wąskie, porośnięte kwiatami uliczki z których każda ma swoją nazwę, małe ogródeczki, czy schody prowadzące do nieba... Poza tym pusto, jeżeli już kogoś spotkacie na pewno się uśmiechnie i przywita. Miasteczko jak z bajki:
W każdej, nawet najmniejszej wiosce składającej się z kilku zaledwie domów musi być fryzjer, a nawet kilku:
Okno z widokiem:
Poprzebierane postaci można spotkać nie tylko w zamkach:
Mimo wielkiego uroku takiego podwórka chyba jednak nie chciałabym mieć...
Następnym razem zapraszam do Bretanii:)
środa, 7 września 2011
Loara
Dzisiaj kilka widoków Loary. Rzeka jest bardzo malownicza dzięki temu, że nie została uregulowana.
Wszędzie rosną piękne "polskie" malwy:
Nad Loarą najczęściej można spotkać właśnie takie łódeczki:
Widok z mostu:
To również widok z mostu:
c.d.n.
poniedziałek, 5 września 2011
Villandry
W renesansowych ogrodach zamku Villandry zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia.
W zamkowej fosie było trochę ciasno:
W ogrodzie praca trwa bez przerwy, a efekty są naprawdę zachwycające:
Ogród warzywny:
c.d.n.
Zamkowe sale sprawiały wrażenie zamieszkanych, w wazonach stały świeże kwiaty, a stoły były nakryte do posiłku:
W zamkowej fosie było trochę ciasno:
Dodatkowa atrakcja dla dzieci - labirynt, który obecni właściciele zasadzili jako dzieci tuż po II wojnie światowej:
W ogrodzie praca trwa bez przerwy, a efekty są naprawdę zachwycające:
Ogród warzywny:
c.d.n.
niedziela, 4 września 2011
Zamek Śpiącej Królewny
Dawno, dawno temu była sobie ...
Będąc nad Loarą z dziećmi na pewno warto odwiedzić zamek, którym zachwycił się Charles Perrault i uznał go za prawdziwy zamek Śpiącej Królewny. W zamku Usse można naprawdę zobaczyć postaci z bajki: królewnę, królewicza, a nawet dobra wróżkę. Błądząc po zakamarkach jednej z wież na pewno spotkamy zapomnianą staruszkę, która przyczyniła się do stuletniego snu całego królewskiego dworu.
Dużą atrakcją dla dzieci jest przejście przez zakurzony strych. zastanawialiśmy się nawet, czy takie ilości kurzu i pajęczyn są na pewno prawdziwe...
Wieża Śpiącej Królewny
Nieopodal zamku można zwiedzać groty wyżłobione w miękkiej skale, które służyły do przechowywania wina.
Przed zamkiem oczywiście jak wszędzie można zostawić rowery, a po drodze tankowaliśmy rowery o czym pisałam już wcześniej.
Jutro zapraszam do naszego ulubionego zamku - Villandry, a zwłaszcza do jego ogrodów:)




















































