Zapraszam na kolejne wpisy.
wtorek, 15 października 2013
Toskania i Wenecja
Dzisiaj tylko zapowiedź tego co wkrótce pokażę. Zdjęć jest całe mnóstwo, więc będę dodawać sukcesywnie. Nie mogę się już doczekać kolejnych wakacji :)
Zapraszam na kolejne wpisy.
Zapraszam na kolejne wpisy.
poniedziałek, 7 października 2013
Polskie Tatry
Nowe wpisy zacznę od Polski, czyli urlopu w okolicach Zakopanego. Przekonałam się , że po sezonie można naprawdę wypocząć w Tatrach. Od kilku lat omijaliśmy Zakopane szerokim łukiem bojąc się tłumów turystów na szlakach. Okazało się, że nie tylko można tu znaleźć całkiem sympatyczne noclegi, ale można pochodzić po górach nie narzekając na zbyt wielu turystów na szlakach. Nawet na Krupówkach było dość pusto, oczywiście zmieniło sie to już w piątek :)
Pogoda była genialna, chociaż na początku tygodnia temperatury oscylowały w okolicach zera.
Już niedługo zaproszę na porcję zdjęć wakacyjnych z Toskanii oraz Wenecji.
Pogoda była genialna, chociaż na początku tygodnia temperatury oscylowały w okolicach zera.
Już niedługo zaproszę na porcję zdjęć wakacyjnych z Toskanii oraz Wenecji.
sobota, 23 lutego 2013
Trochę słońca z ostatnich wakacji
Dzisiaj kilka wakacyjnych fotek w oczekiwaniu na letnie słoneczko :)
Wakacje spędzone nad Balatonem w babskim gronie. Pogoda była cudowna, jedzenie w lokalnych knajpkach wyśmienite. Woda w jedzorze oczywiście cieplutka chociaż baaardzo mętna z bardzo mulistym dnem. W zasadzie kąpać można sie tylko na płatnych kapieliskach (nie jest to zbyt drogie). W innych miejscach mozna się zapaść w błocie.
Plusem niewątpliwym są ceny wina kupowanego w lokalnych winnicach z czego korzystałyśmy bardzo chętnie.
Wakacje były cudowne, a dzieciaki do dzisiaj wspominają wieczorne gry w kalambury:)
Tegoroczne wakacje juz zarezerwowane. Nie mogę się już doczekać :)
Wakacje spędzone nad Balatonem w babskim gronie. Pogoda była cudowna, jedzenie w lokalnych knajpkach wyśmienite. Woda w jedzorze oczywiście cieplutka chociaż baaardzo mętna z bardzo mulistym dnem. W zasadzie kąpać można sie tylko na płatnych kapieliskach (nie jest to zbyt drogie). W innych miejscach mozna się zapaść w błocie.
Plusem niewątpliwym są ceny wina kupowanego w lokalnych winnicach z czego korzystałyśmy bardzo chętnie.
Wakacje były cudowne, a dzieciaki do dzisiaj wspominają wieczorne gry w kalambury:)
Tegoroczne wakacje juz zarezerwowane. Nie mogę się już doczekać :)
piątek, 18 maja 2012
Gdzie w tym roku?
W tym roku będzie równie ciekawie chociaż wybieramy się trochę bliżej. Dzieciaki liczą już dni do końca roku szkolnego. A w tym roku niestety potrwa on trochę....
Aśka
Aśka
wtorek, 4 października 2011
Bretania
Bretania powitała nas piękną "niebretonską" pogodą co już nazajutrz niestety drastycznie się zmieniło... Rozpieszczeni przez pogodę nad Loara nie mogliśmy się przyzwyczaić do deszczu, zimna i wiatru.
Mimo tak nieprzyjaznych warunków udało się sfotografować piękne bretońskie widoki...
Pont du Raz - najbardziej na zachód wysunięty "kawałek" Francji. Oprócz wspaniałych widoków na cypelku polecam francuskie naleśniczki, szczególnie te z sosem pieczarkowym:)
Typowy bretoński mur:
C.d.n.
piątek, 16 września 2011
Urocze miasteczko Montsoreau
Dzisiaj przyszła kolej na nasze ulubione miasteczko Montsoreau. Wąskie, porośnięte kwiatami uliczki z których każda ma swoją nazwę, małe ogródeczki, czy schody prowadzące do nieba... Poza tym pusto, jeżeli już kogoś spotkacie na pewno się uśmiechnie i przywita. Miasteczko jak z bajki:
W każdej, nawet najmniejszej wiosce składającej się z kilku zaledwie domów musi być fryzjer, a nawet kilku:
Okno z widokiem:
Poprzebierane postaci można spotkać nie tylko w zamkach:
Mimo wielkiego uroku takiego podwórka chyba jednak nie chciałabym mieć...
Następnym razem zapraszam do Bretanii:)





















































