Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dolina Loary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dolina Loary. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 września 2011

Dolina Loary - rowerowo

Jak już pisałam w Dolinie Loary bardzo przydają się rowery. Wzdłuż rzeki ciągną się trasy rowerowe, genialne na wyprawy rodzinne nawet z małymi dziećmi. Co prawda jakikolwiek przewodnik rowerowy z tamtych okolic jest w Polsce nie do kupienia, ale na miejscu dostaniecie go w każdej informacji turystycznej za 14 euro. Czasami trasa prowadzi drogą asfaltową, ale jedzie się bardzo przyjemnie nie spotykając zbyt wielu samochodów.



Dzieci codziennie rano jeździły po cieplutkie bagietki:


Wszędzie są stojaki na rowery, można spokojnie zostawić kask czy licznik, raczej nikt ich sobie nie pożyczy...
A co najważniejsze po drodze można zatankować rower;)


Mój syn zaczytany w przygody Pana Samochodzika nad Loarą...

c.d.n.

Dolina Loary

Wakacje już się niestety skończyły, ale ja jeszcze wakacyjnie. W tym roku zaniosło nas nad Loarę. Polecam wszystkim! Poza idealną pogodą i pięknymi widokami na każdym kroku można spotkać przesympatycznych ludzi.
Pojechaliśmy całą rodziną z dzieciakami 8 i 13 lat. Jak na każde wakacje zabraliśmy również rowery, co w tym przypadku okazało się strzałem w dziesiątkę!
Mieszkaliśmy na campingu, czego trochę się obawiałam, jak się okazało zupełnie niesłusznie.
Pierwsze zdjęcie zostało zrobione przez mojego męża:


Widok z kuchni:


Na basenie faktycznie nie było tłoku,a przed zamknięciem byliśmy sami:)




Mieszkaliśmy niedaleko Saumur, gdzie co sobotę odbywał się targ. Oprócz warzyw czy owoców można było kupić sobie świeżego kurczaka, baaaaaardzo świeżego:






Widok z zamku Saumur:




Wkrótce napiszę więcej. Generalnie Dolina Loary nas zachwyciła. Bardzo chcemy pojechać tam za rok.
c.d.n.